Przewodnik dla marek kosmetycznych, które chcą działać legalnie i profesjonalnie
Prawidłowa etykieta kosmetyku to nie tylko lista składników i estetyczny projekt. To przede wszystkim komunikacja zgodna z prawem – zarówno w zakresie informacji obowiązkowych, jak i tego, czego absolutnie NIE wolno umieszczać na opakowaniu kosmetyku.
Podstawy prawne – na czym się opieramy?
Rozporządzenie (WE) nr 1223/2009 w sprawie produktów kosmetycznych, art. 20 – zakaz wprowadzania w błąd.
Rozporządzenie Komisji (UE) nr 655/2013 – ustanawia wspólne kryteria dla deklaracji marketingowych („claimów”) na etykietach.
Dokument techniczny ws. oświadczeń produktowych (Technical Document on Cosmetic Claims) – opracowany przez Komisję Europejską, zawiera praktyczne przykłady i interpretacje.
Dyrektywa 87/357/EWG – zakaz wprowadzania do obrotu produktów myląco przypominających żywność.
Wytyczne UOKiK, GIS, praktyka inspektorów sanepidu i systemu RAPEX.
📎 Rozporządzenie 1223/2009
📎 Rozporządzenie 655/2013
📎 Dokument techniczny KE (PDF)
Czego NIE WOLNO umieszczać na etykiecie kosmetyku?
1. ❌ Oświadczenia zdrowotne lub lecznicze
Kosmetyk NIE może:
- leczyć ani zapobiegać chorobom,
- zawierać działania farmakologicznego,
- naśladować leku lub suplementu.
Przykłady zakazanych zwrotów:
- „Leczy trądzik”
- „Działa przeciwzapalnie”
- „Zabija bakterie” (jeśli to nie produkt biobójczy)
✅ Można napisać: „do cery trądzikowej” lub „łagodzący podrażnienia” – o ile masz na to potwierdzenie (np. badania).
2. ❌ Claimy typu „bez…” wprowadzające w błąd
Nie wolno demonizować składników legalnych i dozwolonych w kosmetykach.
Zakazane:
- „Bez parabenów = bezpieczny” – sugeruje, że parabeny są niebezpieczne, co jest nieprawdziwe.
- „Bez chemii” – wszystko jest chemią.
- „Nie zawiera substancji rakotwórczych” – może sugerować, że inne produkty je zawierają.
3. ❌ Obietnice bez pokrycia (bez dowodów)
Każdy „efekt” kosmetyku musi być potwierdzony dokumentacją: badania, testy aplikacyjne, dane dostawcy.
Zakazane bez dowodu:
- „Redukuje zmarszczki o 80%”
- „Efekt liftingu po 7 dniach”
- „Natychmiastowe odmłodzenie”
✅ Dopuszczalne są claimy miękkie, typu „skóra wygląda na gładszą” – ale też warto mieć na to badania konsumenckie.
4. ❌ Nieistniejące lub mylące certyfikaty
Nie wolno tworzyć własnych „pieczęci jakości” i sugerować certyfikacji przez instytucje, które jej nie udzielały.
Zakazane:
- „Certyfikat jakości UE” – nie istnieje taki system.
- „Dermatologicznie zatwierdzony” – tylko jeśli masz opinię lekarza.
5. ❌ Sugerowanie wyjątkowości rzeczy, które są obowiązkowe
Nie możesz reklamować jako zalety czegoś, co jest wymagane prawem.
Przykłady:
- „Nie testowany na zwierzętach” – testowanie kosmetyków na zwierzętach jest zakazane w UE od 2013 r.
- „Zarejestrowany w CPNP” – to obowiązek, a nie przewaga konkurencyjna.
6. ❌ Kosmetyk NIE może przypominać jedzenia
To bardzo ważne i często niedoceniane ograniczenie. Zgodnie z Dyrektywą 87/357/EWG i Rozporządzeniem 1223/2009: Zakazane jest wprowadzanie do obrotu produktów, które mogą być pomylone z żywnością i stanowić przez to zagrożenie, zwłaszcza dla dzieci.
Przykłady ryzykownych form:
- Balsam do ust wyglądający jak lizak lub cukierek,
- Żel do kąpieli w butelce przypominającej napój gazowany,
- Masło do ciała w słoiku stylizowanym na krem czekoladowy,
- Kule kąpielowe zapakowane jak pralinki.
Jeśli produkt wygląda i pachnie jak jedzenie, może zostać przypadkowo połknięty – co stanowi realne zagrożenie życia, zwłaszcza dla dzieci.
Konsekwencje:
- wpis do systemu RAPEX (UE),
- decyzja o wycofaniu produktu z rynku,
- kara administracyjna od GIS lub inspekcji sanitarnej.
Dlaczego warto zlecić to specjalistom?
Nieprawidłowe oznakowanie to nie tylko ryzyko kary – to także zagrożenie reputacji Twojej marki. Nasz zespół:
- sprawdza etykiety pod kątem zgodności z rozporządzeniami,
- doradza w zakresie bezpiecznych claimów i marketingu,
- wykrywa ryzyka „spożywczego podobieństwa”,
- przygotowuje kompletną dokumentację dla CPNP.
Z nami Twój produkt naprawdę jest bezpieczny – i dla konsumenta, i dla Twojego biznesu.
Masz pytania? Skonsultuj z nami swoją etykietę
Jako firma wykonująca oceny bezpieczeństwa kosmetyków, czuwamy nie tylko nad składem – ale również nad legalnością Twojej komunikacji z klientem.
Skontaktuj się z nami i daj sobie spokój z martwieniem się o etykiety.
My pilnujemy przepisów – Ty budujesz markę.


